Zawody


Jak na oryginalny blog przystało, nie jesteśmy szkołą, collegem ani niczym takim, ale coś takiego jak profesje składają się na dobre rozkręcenie bloga. Na pewno wyobrażacie sobie, że będą fajne zawody, w których znajdziecie coś dla siebie. Otóż zapewne znajdziecie… ale są to nietypowe zawody ;]


~


Alfons – (sutener) chyba wiadomo kto to, grzecznie mówiąc – człowiek czerpiący zyski z cudzego nierządu. Zawód idealny dla „twardych” facetów, choć elfowi-alfonsowi łatwiej jest się ukryć.

Barman – praca w barze „Luna”, dla osób ze zdolnościami manualnymi. Czemu? Przecież klienci są  wymagający – szybka obsługa, może jakieś tricki barmańskie. Zawód dla… wszystkich. No może prócz małych elfów.

Bibliotekarz – cichutki facecik, lub kobitka wydająca i przyjmująca książki. Taa… Do tego zawodu potrzeba cierpliwości, ale i odrobiny humoru, coby biedne mole książkowe nie wpadły kompletnie w kartki czytanej lektury. Zawód idealny dla żywiołaków i elfów.

Diler – ten od trawki, dragów, narkotyków czy jak chcesz go nazywać. Mijasz go codziennie nie wiedząc co tak naprawdę robi, ale jeśli oczywiście masz kontakty to poznasz jego prawdziwą twarz. Zawód z myślą dla elfów wysokich, wampirów i demonów, a także zmiennokształtnych.

Dziwka – najstarszy i najmniej ceniony przez porządnych ludzi zawód, jednym z najpopularniejszych wśród demonów, chodź nie rzadko także wśród wampirzyc, co nie oznacza, że inne rasy nie wykonują tej profesji, zarówno kobiety jak i mężczyźni.

Grabarz – jeden z najbardziej wesolutkich zawodów na Wyspie. Jak to nie, jak tak. Każdy grabarz wesoło pogwizduje albo podśpiewuje chowając kolejne ofiary.

Handlarz bronią - załatwi dosłownie każdy rodzaj broni. Ma kontakty nawet wśród znajomych twojej matki, stąd możliwość sprowadzania zabawek zza murów Wyspy. Idealna robota dla upadłych aniołów, centaurów, żywiołaków i zmiennokształtnych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz